Zdjęcia przedstawiają efekt labioplastyki u nastoletniej pacjentki. Operowałem ją metodą Dual Harmony Labiaplasty.




Kompleks, o którym nie mówiła
Ta pacjentka była nastolatką i przez jakiś czas ukrywała kompleks, który odbijał się na jej poczuciu własnej wartości i na relacjach z ludźmi. Nie potrafiła pogodzić się z tym, jak wyglądają jej wargi sromowe. Unikała przez to kontaktów z chłopakami.
Nastolatki trafiają do mnie z tym problemem często, bo rówieśnicy potrafią się z takiej dziewczyny śmiać.
Decyzja podjęta wspólnie
Na operację pacjentka zdecydowała się razem z rodzicami. Przed każdym zabiegiem omawiam z pacjentką zakres operacji, a po nim szczegółowo zalecenia. Kiedy pacjentka jest niepełnoletnia, w tej rozmowie biorą udział także rodzice.
Labioplastykę wykonałem metodą Dual Harmony Labiaplasty, w znieczuleniu miejscowym. Samo podanie znieczulenia bywa trochę nieprzyjemne, mniej więcej jak u stomatologa, ale potem nic już nie boli. Nawet najmłodsze pacjentki nie zgłaszają mi bólu w czasie operacji. Szwy po niej w całości się rozpuszczają i niczego nie trzeba było zdejmować.
Pierwsze 3-4 dni po zabiegu warto spędzić spokojnie w domu. Każda pacjentka dostaje ode mnie prywatny numer telefonu, więc w razie pytań ona albo rodzice mogą zadzwonić lub napisać na WhatsAppie.
Pierwsze tygodnie i to, co mówi dziś
Efekt wyszedł bardzo naturalny. Po tej technice wargi mniejsze zwykle chowają się za większymi. Ulgę pacjentka poczuła już w pierwszych tygodniach po operacji.
Dziś mówi, że chętnie poleciłaby ten zabieg innym młodym dziewczynom, które są w podobnym położeniu. Efekt labioplastyki jest trwały.